Warszawskie Targowiska

Miasto Stołeczne Warszawa

Bazar Banacha

opublikowany: środa, 30 września 2010 - 13:37, Contributor with no Name

Bazar Banacha - nowoczesność czy tradycja?

Bazar Banacha ma swoją długą tradycję w ulokowanym niegdyś na miejscu jednej z hal targowisku zwanym "Zieleniakiem". Jego historia sięga roku 1917. To właśnie na rogu ulic Grójeckiej i Banacha usytuowany został nowoczesny - jak na drugą dekadę dwudziestego wieku - bazar warszawski. Teren targowiska posiadał utwardzoną nawierzchnię, doprowadzono nawet kanalizację. W Polsce międzywojennej mieszkańcy Ochoty zaopatrywali się na "Zieleniaku", co może podpowiadać szczególnie nazwa, głównie w warzywa i owoce, choć dostępne były w sprzedaży także mięso, drób i nabiał. Żywność dostarczali mieszkańcy, sąsiadujących z Warszawą od południa i zachodu podstołecznych wsi i miasteczek (Raszyn, Grodzisk, Błonie).

Smutną kartę w pamięci warszawiaków, a zwłaszcza mieszkańców Ochoty, zapisały wydarzenia, które miały tragiczny przebieg na ternie targowiska podczas okupacji hitlerowskiej i powstania warszawskiego. Od początku sierpniowego zrywu na obszarze dzielnicy Ochota działała rosyjsko-ukraińska brygada SS RONA dowodzona przez sowieckiego renegata Kaminskiego. Już wtedy Niemcy spędzali ludność cywilną do obozu przejściowego utworzonego na terenie, gdzie jeszcze niedawno funkcjonowało targowisko "Zieleniak". Początkowo zgromadzono tam kilkanaście tysięcy osób. Z obozu przejściowego przy Grójeckiej 95 transporty ludzi skierowywano następnie do Pruszkowa. W ciągu pierwszych dni powstania przez ogrodzony plac na Ochocie przewinęło się około 60 tysięcy osób. W zorganizowanym naprędce dla warszawiaków obozie istniejące budynki zaadoptowano na wartownię, w której rezydowali Niemcy i sowieccy renegaci z RONA. Na terenie zamkniętego murem obozu panowały ciężkie warunki sanitarne. Nie było wody, nie mówiąc już o kanalizacji, co w sierpniowe upały 1944 r. dawało się odczuć w sposób szczególnie przykry. Pilnujący Polaków żołnierze nie dostarczali ludności spędzonej na placu żadnej żywności. Grozy i okrucieństwa dopełniały gwałty dokonywane na kobietach przez strażników i zarządców obozu. Dokonano licznych mordów, a pod murem przedwojennego targowiska spalono zwłoki kilkudziesięciu polskich ofiar. W dwa tygodnie po wybuchu powstania niemal całą ludność z "Zieleniaka" deportowano do Pruszkowa, a 19 sierpnia ostatecznie obóz zlikwidowano.

Obecnie targowisko przy ul. Banacha daje pracę około 700 kupcom (blisko 300 stanowisk). Mimo wielu utrudnień dla prowadzenia handlu (nie posiada oświetlenia, brak ochrony przed warunkami atmosferycznymi, przez co często robi się błoto, a sprzedający wykładają swoje towary wprost na ziemi), to korzysta z niego chętnie bardzo wielu mieszkańców Ochoty. Po wojnie na bazarze dominował asortyment warzywno-owocowy, jednak z biegiem czasu znacznie się on poszerzył - od żywności, poprzez tekstylia, drobne urządzenia elektroniczne i mechaniczne, po książki z "drugiego obiegu" i starzyznę.

Na przełomie lat 50. i 60. ta część Ochoty znana była warszawiakom również z jedynego w stolicy, czynnego całą noc, baru. Co ciekawe, jego stali bywalcy, tzn. wszyscy, którzy chcieli przedłużyć czas nocnej zabawy, ale także rolnicy i ogrodnicy wystawiający swoje płody, oprócz zjedzenia smacznego posiłku, wypicia mocnego trunku, mogli czasami wysłuchać repertuaru cygańskich kapel. A mieszkający w pobliżu warszawiacy, co noc słuchali stukotu ciągniętych przez konie wozów, które zajeżdżały dużo wcześniej tak, aby kupcy mogli już o świcie rozłożyć i zaoferować najświeższy towar na bazarze.

Od lat osiemdziesiątych (1982 r.), obok targowiska "pod chmurką", znajdują się dwie wielkie hale targowe. Przez mieszkańców Warszawy nazywane są często blaszakami. Można zrobić tam zarówno zakupy spożywcze (hala zachodnia - samoobsługowe supermarkety i mniejsze stoiska handlowe i usługowe) oraz dostępny jest również bogaty asortyment produktów tekstylno-przemysłowych (hala wschodnia). Od niedawna (2003 r.) obiekty, jako jedyna hala targowa w Polsce, mogą poszczycić się certyfikatem Systemu Zarządzania Jakością ISO.

Obecne władze miasta podjęły działania, dzięki którym bazar zostanie gruntownie zmodernizowany. Już niedługo u zbiegu ulic Grójeckiej i Banacha powstanie kolejna przyjazna kupcom i ich klientom przestrzeń do handlu spożywczego w Warszawie.

By "Zieleniak" mógł zyskać nowe oblicze, kupcy z tej części bazaru przeniosą się na czas remontu na przygotowane targowisko tymczasowe. Zacznie ono działać już 1 lipca 2012 r.