Warszawskie Targowiska

Miasto Stołeczne Warszawa

Targowisko na placu Mirowskim

opublikowany: wtorek, 30 września 2010 - 13:37, Contributor with no Name

Targowisko na placu Mirowskim, czyli Hale Mirowskie - tradycja i nowoczesność

Targowisko powstało w 1883 r. na placu zakupionym przez władze miasta od pobliskiego garnizonu wojskowego, obok dawnych koszar Gwardii Konnej Koronnej. Plac Mirowski wraz sąsiednim nieco starszym Placem za Żelazną Bramą utworzył największe wówczas targowisko Warszawy, mieszcząc setki straganów i koszy. Głównymi produktami handlu były: artykuły spożywcze, ryby i kwiaty a także obuwie i galanteria.

Na przełomie wieków tuż obok dotychczasowego placu handlowego wzniesiono zabudowania dwóch bliźniaczych hal targowych wg projektu architektów B. Miłkowskiego, N. Kozłowskiego i A. Nieniewskiego.

Należy podkreślić, że nowe inwestycje miejskie, usytuowane między ulicami Rynkową i Solną, były konsekwencją dążeń władz Warszawy do uporządkowania i "ucywilizowania" miejskich targowisk. Miało temu służyć wyposażenie miejsc handlowych w wodociągi, kanalizację, jak też chłodnie do składowania szybko psujących się towarów. Wewnątrz Hal Mirowskich znajdowały się baseny wodne dla ryb, zaplecza i magazyny, a stanowiska jatek mięsnych wyłożono glazurą. Widok ponad pięciuset stoisk i straganów pod wspólnym dachem hali z pewnością robił duże wrażenie. Konstrukcja jak i wnętrze budynku wykonane zostało z materiałów prostych i trwałych, co powodowało, że nawet w upalne dni lata sprzedaż i zakupy nie były uciążliwe. Nowatorstwo, duża funkcjonalność, wygoda i znaczne udogodnienia dla sprzedających i kupujących sprawiły, że Hale Mirowskie stały się wzorem dla pobudowanych później innych warszawskich obiektów handlowych - hali na Koszykach, placu Witkowskiego, Marymoncie i Ochocie.

W latach 30. XX w. zmieniono wewnętrzne rozplanowanie handlu wewnątrz hali. Stoiska i kioski prywatnych kupców ustawiono rzędami, które tworzyły podłużne i poprzeczne pasaże i przejścia. Po zachodniej stronie placu Mirowskiego pozostawiono stragany z warzywami i owocami. Naprzeciwko, na wschodniej połaci oraz w sąsiadujących podwórzach, dostać można było głównie drób. Kupcy z północnej strony targowiska oferowali w ilościach hurtowych, jak i detalicznych produkty z wikliny, słomy i rafii, jak również przeróżne wyroby ze szkła. Swoje stoisko w zachodniej części hali miała także znana warszawska firma ogrodnicza "Urlich".

W czasie okupacji hitlerowskiej pomimo zakazu handlu, licznych ograniczeń, represji i rekwizycji kupcy nie zaprzestali zupełnie swojej działalności handlowej. Zdarzenie z 1942 r. utrwalone w relacji naocznego świadka Władysława Szpilmana potwierdza to dobitnie - przed zamkniętą Halą Mirowską przerobioną przez Niemców na magazyny, stali drobni handlarze z koszami pełnymi towaru. Ostre światło słoneczne ożywiało kolory owoców i warzyw, połyskiwało w łuskach wyłożonych ryb i błyszczało na lśniących wieczkach puszek z konserwami. Wokół handlarzy kręciły się kobiety, targowały, chodziły od kosza do kosza. Po jakimś czasie w jednej z przecznic zatrąbił samochód i w polu widzenia pojawiła się szarozielona sylwetka ciężarówki policyjnej. Handlarze wpadli w panikę, spakowali pospiesznie swój towar i rzucili się do ucieczki. Ciężarówka minęła plac i zniknęła, handlarze powrócili na swoje stare miejsca, a plac wyglądał, jak gdyby nic się nie zdarzyło". Hale targowe na placu Mirowskim były także niemymi świadkami tragicznych wydarzeń podczas Powstania Warszawskiego w 1944 r. W najbliższym sąsiedztwie dokonano masowych egzekucji ludności.

Po wojnie z budynków hal pozostały jedynie wypalone mury, postanowiono jednak je odbudować, uwspółcześniając ich funkcjonowanie bądź nadając nowe funkcje. Wnętrze hali wschodniej zostało przystosowane do potrzeby Warszawskiego Klubu Sportowego "Gwardia". Ciekawostką jest, że w 1953 r. odbyły się tu mistrzostwa świata w boksie. Hala zachodnia, odbudowana w latach sześćdziesiątych, zachowała swój charakter handlowy. Nowy projekt funkcjonalny wnętrza hali przewidywał nowe punkty usługowe na antresoli(stoiska odzieżowe i tekstylne), jak również drobne bary szybkiej obsługi na parterze od strony zachodniej budynku. Z odbudową zachodniej hali wiązała się zmiana jej fasady poprzez dodanie szklanej galerii, co znacznie zmieniło charakter dziewiętnastowiecznej koncepcji architektów.

W 1986 r. hale uznano za zabytek i tym samym trafiły one pod opiekę konserwatora. Przeprowadzono remont wnętrza, po raz kolejny zmieniając dotychczasowy układ stoisk. Wschodnia hala KS "Gwardii" w latach 90. została przywrócona do pierwotnych funkcji handlowych, a między dwoma budynkami pojawiły się nowe stoiska. Obecnie kupcy swoje towary wystawiają od strony południowej. Przed halą, pod biało-zielonymi namiotami w korzystnej cenie możemy zaopatrzyć się najróżniejsze kwiaty cięte.

Ostatni remont przyniósł nowe odkrycie - spod warstwy zanieczyszczeń fasady wyłonił się jeden z detali zdobniczych hali - warszawska Syrenka z nurtu wczesnej secesji. Rzeźba oraz detale wokół niej były wykonane przez znanego architekta przedwojennego Ludwika Panczakiewicza w latach 1899-1901.